Wyrzuty sumienia nie dawały mu spokoju. Nagle wszystkie argumenty wydały mu się

m bez twarzy czy

odbijało się w maskach i zderzakach. Była na siebie wściekła, że nie wzięła okularów
– Zawiozę cię do domu.
– No to masz pecha, Brad – syknęła. Bentz niemal widział, jak obracają się trybiki w jej
Chciała pobyć sama, bez psa, którego jazgot przyprawiał ją o ból głowy. Ostatnio spędza
poszukiwaniach jego żony.
tuż przed urodzinami. To oznacza staranne planowanie.
Wentylator przeganiał gorące powietrze z jednego końca sypialni w drugi, hałasując tak głośno, że ledwie słyszała telewizor, w którym właśnie pokazali Josha Bandeaux na dorocznym balu policjantów. Wpatrywała się w ekran. Przystojny kutas. Diabelnie seksowny. Tak, i martwy jak Bella Lugosi. Ta myśl sprawiła jej przyjemność. Ubrany w czarny smoking od znanego projektanta i koszulę, która nie wymagała krawata, Bandeaux trzymał w ręce kieliszek i uśmiechał się uwodzicielsko do kamery. Jezu, jak on lubił światła reflektorów. Niewiele kobiet w Savannah zdołało się oprzeć temu uśmiechowi. Sugar pomyślała, że miał w sobie coś szatańskiego. Nalała sobie kolejnego drinka. Czuła jak zimna wódka spływa do gardła i wybucha płomieniem w żołądku. Wzdrygnęła się na myśl, że Caitlyn Montgomery poślubiła to monstrum. A wszystko dlatego, że Caitlyn była naiwna i na tyle głupia, żeby pozwolić zrobić sobie dziecko. W tych czasach!? Jak to możliwe? Zgadnij! Bandeaux był diabelnie seksowny i wiele kobiet, ona również, chętnie by się z nim zabawiło, ale żadna nie była tak głupia, by za niego wychodzić. Związać się z tym kutasem znaczyło wpakować się w niezłe kłopoty. No i się Caitlyn wpakowała. Nie, żeby Sugar się przejmowała. Zawsze uważała, że Caitlyn nie grzeszy rozumem. Jeśli chodzi o urodę, natura okazała się hojna, ale rozumu to jej poskąpiła. Gładka, biała skóra ślicznotek z Południa, wydatne usta, duże piwne oczy. Caitlyn była wysoka i miała sportową sylwetkę. I do tego świetne cycki. Wspaniałe cycki. Sugar zawsze zwracała uwagę na biust, nie dlatego, że gustowała w kobietach, ale dlatego, że chciała dobrze znać konkurencję. Wszystkie kobiety, nawet te bogate i wysoko postawione, rywalizowały ze sobą. Na ekranie pojawiło się zdjęcie Bandeaux z żoną i córką. Dziecko miało wtedy jakieś półtora roku. Gdyby nie sztuczny uśmiech Caitlyn na tym wyraźnie pozowanym zdjęciu, wyglądaliby na idealną rodzinę. - Gówno, nie idealną! - Sugar wychyliła resztkę wódki. Pogryzła kostkę lodu i zaczęła grzebać w szufladzie komody, gdzie znalazła wystrzałową obcisłą bluzkę bez rękawów. Włożyła ją i wygładziła kilka zmarszczek. Reporter mówił właśnie o podejrzanych okolicznościach śmierci Bandeaux, gdy usłyszała samochód zajeżdżający na podjazd. Furgonetka, sądząc po odgłosie silnika. Kogo diabli niosą? Gderając i zrzędząc, pomyślała, że to pewnie brat złożył jej wizytę. Dickie Ray, ostatnia osoba, którą chciała widzieć. Wyłączyła stary, kiepsko już działający telewizor, przeszła do pokoju gościnnego i zanim brat zaczął się dobijać, otworzyła drzwi. Pod nogami usłyszała ciche warczenie - w połowie pit buli, w połowie labrador, ale za to w stu procentach suka. - Cześć - powiedział Dickie, zezując na psa. Caesarina nie lubiła go. Nigdy go nie lubiła. Znała się na ludziach. - Jest już prawie siódma wieczorem, spóźnię się do pracy. Ja pracuję - przypomniała mu, ostentacyjnie spoglądając na zegarek. Żeby tylko nie wszedł do środka. Gdy już zwali się na kanapę, to będzie tam siedział, godzinami gapiąc się w telewizor, aż wydoi cały sześciopak piwa. Kijem go trzeba będzie wyganiać. Nie był złym facetem, tylko leniwym jak diabli. - I ty to nazywasz pracą? - To uczciwa praca - odpowiedziała.
Ulga rehabilitacyjna w PIT - czy można odliczyć wydatki na psychoterapię jest kogoś zranić, krzywdząc jego najbliższych, i ta świadomość jeszcze potęgowała
– Wiem to.
– Jak tam sprawa Springer? – zapytał.
razie w stanie Kalifornia nie ma więźnia na warunkowym, któremu moglibyśmy to przypisać.
powie.
leciutko, tak bardzo w stylu Jennifer. Szepnęła:
Szmata!
co odstraszy komary

miejscach i kolorowych telewizorach, ani to, że kiedyś to miejsce zostało wyklęte. Shelby uświadomiła sobie

kuszacy ni¿ Marilyn Monroe. Umiała zajsc facetowi za skóre.
byłam skłócona z Robertem z powodu dziecka, a ten
zielonego el camino, na którego oknie znajdowała się kartka z napisem „Na sprzedaż”.
kiedys za niego, miała z nim dzieci...
sędzia, Nevada Smith. Zwłaszcza ten ostatni.
Starsi uczniowie nadal będą się uczyć zdalnie Zamek szuflady ustapił.
344
- ...¿ałuje, ¿e nie wiedziałam - mówiła, nieswiadoma
kaszlała i próbowała ziewac - a to oznacza, ¿e mózg nie został
- No cóż, tym razem ci daruję, ale jedź wolniej, dobrze? Przez tę twoją ciężką nogę będziesz miała kłopoty,
olejki odstraszające komary uczeszcza do college'u. Jadac pod góre, skreciła pani
- A niech to. - Widział, jak zmaga się ze sobą. - Nie przyjechałam tutaj, żeby o tym dyskutować.
wszystko.
Samochód skrecił w prawo, przewrócił sie na bok i zawirował
wzięła, i wtedy... bierze następne. Tym razem... - Głos jej się załamał i szybko się przeżegnała.
lockdown mazowsze

©2019 www.pod-lekki.gniezno.pl - Split Template by One Page Love